Bezpośrednio wpłynęła na życie religijne świętych w różnych częściach świata, daleko poza Ameryką Północną czy Afryką. Aż do lat 50. XX wieku patriarchowie udzielający błogosławieństw patriarchalnych nie otrzymali jasnych wytycznych co do tego w jaki sposób ogłaszać rodowód wiernego należącego do opisywanej w niej nieuprzywilejowanej linii rodowej. Dotknęło to w szczególności rdzennych mieszkańców Australii, Fidżyjczyków czy część ludności Filipin. Nierzadko prowadziło to do pominięcia tej części błogosławieństwa w ogóle. Błogosławieństwo patriarchalne jest w mormońskiej tradycji świętym tekstem zawierającym pouczenia i obietnice dla godnego ich wiernego. Ma naśladować błogosławieństwa, którymi starotestamentalny Jakub obdarzył swych synów. Pominięcie rodowodu czyni je zatem wyraźnie niekompletnym i nie daje dostępu do związanych z nim wieczystych błogosławieństw.
Posłużyła za podstawę wydanego w 1949 oświadczenia Pierwszego Prezydium, w którym uznano, że zakaz posiadania kapłaństwa przez osoby o afrykańskich korzeniach wynika wprost z Bożego nakazu.