W tym samym roku zdobyła także tytułu sportowczyni roku w Holandii.

Według jej relacji rodzice stosowali wobec niej przemoc psychiczną, zaś trener Frank Louter psychiczną i fizyczną. Wspominała również o ćwiczeniach ponad siły, kontuzjach i bólu. W 2003 r. zmagała się z myślami samobójczymi spowodowanymi nadmierną presją i oczekiwaniami otoczenia, m.in. rodziców. W 2003 r. na mistrzostwach świata była zawodniczką rezerwową, a z powodu częstych kontuzji nie uzyskała kwalifikacji olimpijskiej na igrzyska w Atenach. Wówczas również dochodziło do konfliktów z trenerem Frankiem Louterem, z którym zakończyła współpracę. Próbowała zakończyć karierę, ale presja otoczenia uniemożliwiła jej podjęcie tego kroku. W 2008 roku van de Leur udało się uwolnić z toksycznego środowiska i zakończyć karierę, po czym rodzice zerwali z nią kontakt i wyrzucili z domu, gdyż do tej pory stanowiła dla nich źródło dochodu.