Samo wystąpienie papieskie nie ingerowało w państwowe sprawy włoskie, ale zdecydowanie nawiązywało do kwestii politycznych. Papież domagał się od katolików szukania głębokiego sensu działalności politycznej dla dobra wspólnego wszystkich obywateli. Mówił, że Włochy winny "umocnić więzi wewnętrznej solidarności i jedności". Zaznaczył, iż wyzwania stojące przed państwem demokratycznym wymagają współpracy dla realizowania dobra wspólnego. Jan Paweł II położył też nacisk na zaakcentowanie chrześcijańskiej tożsamości Europy. Wskazywał na odniesienia do dziedzictwa chrześcijańskiego w preambule Traktatu konstytucyjnego Unii Europejskiej, których ostatecznie nie włączono do tego tekstu. Przestrzegał przed różnorakimi niebezpieczeństwami relatywizmu etycznego, który według niego stanowił zagrożenie dla Europy. Poprosił też o akt łaski wobec więźniów przebywających w przepełnionych, włoskich zakładach karnych (parlament zatwierdził zainicjowane wówczas ułaskawienie dopiero 29 lipca 2006).
Wizytę pozytywnie przyjęły wszystkie siły parlamentarne. Papież, któremu, z uwagi na zły stan zdrowia, przemówienie sprawiało dużą trudność, zakończył je z trudem słowami "Niech Bóg błogosławi Włochy!".
Przypisy
Kategoria:Podróże apostolskie Jana Pawła II do Europy Kategoria:Stosunki międzynarodowe Włoch Kategoria:2002 we Włoszech