Ponadto rosyjskie władze w dalszym ciągu borykały się z administracyjnym zarządzaniem terenami okupowanymi.

Niezależne śledztwo przeprowadzone przez The New York Times w Wuhłedarze, gdzie zdjęcia wielu zniszczonych rosyjskich czołgów wyciekły do mediów społecznościowych w lutym, ujawniło, że rosyjski atak na miasto przerodził się w największą bitwę pancerną tej wojny trwającą trzy tygodnie, podczas której armia rosyjska została pokonana i poniosła ciężkie straty. Według Ukraińców łącznie „130 rosyjskich czołgów i pojazdów opancerzonych [zostało] wysadzonych w powietrze przez miny, trafionych przez artylerię lub zniszczonych przez pociski przeciwpancerne”. Straty ukraińskich pojazdów były nieznane, lecz prawdopodobnie mniejsze, ponieważ siły ukraińskie często stosowały taktykę wabienia wrogich czołgów w przygotowane zasadzki, w których były atakowane przez zakamuflowane drużyny używające broni przeciwpancernej, dronów bojowych, min przeciwpancernych, artylerii, a nawet pocisków HIMARS. Po klęsce i utracie sprzętu armia rosyjska wróciła do kosztownej taktyki ataków piechoty. Rosyjscy blogerzy wojskowi obarczyli rosyjskiego dowódcę, Rustama Muradowa, winą za porażkę oraz podobnie jak The New York Times i ISW, postrzegali ją jako kolejny symbol niezdolności rosyjskiego dowództwa do uczenia się na własnych błędach.