Wyrokiem z 25 maja 1940 roku została jako „wróg publiczny” deportowana do obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrücku. Otrzymała nr obozowy 3638.
Pracowała w kuchni obozowej dla więźniów, gdzie poznała inne więźniarki – łódzkie harcerki: Janinę Krieger i Annę Burdównę, które zwerbowały ją do konspiracyjnej drużyny ZHP „Mury”. Złożyła przyrzeczenie harcerskie i rozpoczęła działalność konspiracyjną. Wspierała chorych, m.in. dzieląc się zawartością paczek od męża. Starała się również – wraz z innymi harcerkami – nadać obozowemu życiu pozory normalności: czytały literaturę, organizowały tańce, dbały o higienę, co miało inspirować pozostałe kobiety.
20 listopada 1944 roku została przeniesiona z pracy w kuchni do Bartch, w fabryce samolotów Heinkla. Harcerki spotkały tam nastoletnie dziewczyny, które uczyły pisać i czytać. W kwietniu 1945 załoga fabryki została ewakuowana, a w nocy 2/3 maja 1945 roku strażnicy i gestapowcy uciekli, dzięki czemu więźniarki odzyskały wolność.
Po wojnie Do domu w Żywcu powróciła 30 maja 1945. Podróżowała za pomocą przypadkowych pojazdów i pieszo.