Jeśli więc jakieś zło dojdzie do tego, że stanie się takie samo w różnych obszarach życia, to dzieje się tak przez syntetyczność ciała narodowego, tak że obywatele codziennie je starannie uprawiając, aplikują miłość do zniszczenia. Stąd pochodzi, że trzeba nieraz poruszenia całego ciała społecznego do wykorzenienia jednego nawet małego błędu. Egipt został zniszczony przez Kambyzesa, nie wtedy gdy pod postaciami zwierząt oddawał cześć Stworzycielowi, ale gdy w paroksyzmie ubóstwienia kota całe miasta były gotowe do bratobójczych walk.

II. Narody europejskie wyróżnia spośród innych to, że dopełniają swego rozwoju obcując z całością Europy, tak że rozwijają nie tylko to, co je wzajemnie różni, ale i to co łączy. Jest to w sferze moralnej tym samym, co eksport i import w gospodarczej. Nakłada to na naród europejski dodatkowy obowiązek bycia współczesnym. Kto chce zatem zatracić jakiś naród europejski miesza te dwa żywiołyː łączenia się odróżniania, tak jakby zaburzał równowagę między eksportem a importem. Naród wprawiony w błąd będzie się łączył nie w ten sposób jak powinien i odróżniać się będzie nie przez te właściwości, przez które powinien. Uwielbi w sobie ten błąd i odtąd cokolwiek przedsięweźmie, zrobi to albo za późno, albo za wcześnie.