Mimo szerzących się represji wobec Polaków pomagających Żydom i tragedii Jana Jantonia z pobliskiej Woli Brzosteckiej, bezdzietni Gaconiowie opiekowali się przez kilka miesięcy dziewczynką, przedstawiając ją jako nieślubną córkę siostry Apolonii.

28 maja 1943, w następstwie donosu o ukrywaniu żydowskiego dziecka, do domostwa Gaconiów przybyli oficerowie Gestapo. Mimo poddania małżeństwa brutalnym przesłuchaniom, Gaconiowie zaprzeczali zarzutom. Funkcjonariusze mieli już opuścić domostwo, gdy jeden z nich zapytał dziewczynkę w jidysz, na co otrzymał od niej odpowiedź w tym języku. Potwierdził tym samym jej żydowskie pochodzenie. W efekcie jeden z Niemców, Karl Hauch, zastrzelił na miejscu ją oraz Gaconiów. Sąsiadom kazano zakopać ofiary w miejscu egzekucji, na podwórku Gaconiów. Następnie Niemcy rozgrabili majątek. Po kilku tygodniach Gaconiów przeniesiono na cmentarz w Brzostku, dziewczynka pozostała w pierwotnym miejscu pochówku.

Upamiętnienie 22 czerwca 2022 w Brzostku z inicjatywy Instytutu Pileckiego uroczyście odsłonięto w ramach projektu Zawołani po imieniu tablicę upamiętniającą małżeństwo Gaconiów oraz Jana Jantonia.