Autor nie uniknął także równie często stosowanego zabiegu – wstawienia wykładów popularnonaukowych w treść utworu.
Andrzej Niewiadowski i Smuszkiewicz oceniają, że powieść jest tradycyjna „w sensie problemowym i formalnym”, gdyż w opisie standardowych elementów utworów fantastycznych (lot kosmiczny, eksploracja obcej planety) nie odbiega od treści Umińskiego, czy Borunia i Trepki. Krytycy zauważają, że autor popełnił „sporo niekonsekwencji motywacyjnych” w opisie obcej cywilizacji. Dość tradycyjnie utwór – choć opisuje obcą cywilizację – niesie przesłanie dla Ziemian.
Mariusz M. Leś pisze, że powieść jest szorstka pod względem stylu i retoryki, niemniej oferuje ciekawe spojrzenie na ziemski kolonializm: badacz porównuje pokazanych tu Ziemian do kolektywu Borg z uniwersum Star Trek – tak samo muszą asymilować każdą napotkaną cywilizację. Leś ocenia powieść jako nie najlepszą, podając jako argumenty przeciętne charaktery i budowanie fabuły, niemniej ocenia, że utwór wyprzedzał swoje czasy, poruszając tematy związane z płcią i zbiorowym umysłem.
Antoni Smuszkiewicz pisze, że utwór stał się inspiracją do napisania powieści Ryszarda Głowackiego Paroksyzm numer minus jeden.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Polskie powieści fantastycznonaukowe Kategoria:Powieści fantastycznonaukowe z 1958 roku Kategoria:Powieści, których akcja toczy się na Marsie