W momencie wybuchu I wojny światowej torpedowiec był już mocno wyeksploatowany i zdolny był do osiągnięcia prędkości zaledwie 16 węzłów. Załogę „Demirhisara” stanowiło wówczas 4 Niemców i 32 Turków. 10 marca 1915 roku okręt z oficerem niemieckim, kpt. mar. (niem. Kapitänleutnant) Freiherrem von Fricksem na pokładzie wyszedł z Çeşme i udał się do Izmiru, z rozkazem zaatakowania napotkanych wrogich jednostek znajdujących się na Morzu Egejskim. W rejonie przylądka Baba „Demirhisar” napotkał krążownik i transportowiec wodnosamolotów, po czym wystrzelił w ich kierunku torpedę, która trafiła w przewożący ładunek drewna zbudowany w 1898 roku ex-niemiecki parowiec „Aenne Rickrners” (4083 BRT), lekko uszkadzając statek. Po długotrwałym remoncie przeprowadzonym w Izmirze, w nocy z 15 na 16 kwietnia okręt wyszedł z portu z misją rozpoznawczą. Unikając patrolujących jednostek brytyjskich (m.in. krążownika HMS „Minerva” i niszczycieli), 16 kwietnia o godzinie 10:00 torpedowiec zatrzymał zbudowany w 1898 roku brytyjski transportowiec „Manitou” o pojemności 6894 BRT, przewożący 650 żołnierzy i 615 koni ze Skiros na Gallipoli. Kapitan torpedowca nakazał Brytyjczykom opuszczenia statku w ciągu zaledwie dziesięciu minut, a następnie wystrzelił w kierunku transportowca dwie torpedy.