Dowódcą SK 10a był SS-Obersturmbannführer Heinrich Seetzen.
Mariupol został zdobyty z zaskoczenia, stąd tylko nieliczni Żydzi zdołali się ewakuować przed nadejściem wojsk niemieckich. Jicchak Arad szacuje, że w mieście pozostało ich około 8–9 tys.
Przebieg thumb|Nadazowski Państwowy Uniwersytet Techniczny. Tablica upamiętniająca jedno z miejsc, w których przetrzymywano Żydów przed wywózką na miejsce kaźni w Ahrobazie Wkrótce po rozpoczęciu okupacji Żydom narzucono obowiązek noszenia oznaczeń z żółtą gwiazdą Dawida. Seetzen zamierzał zastosować w Mariupolu „innowacyjną” metodę eksterminacji Żydów, polegającą na wykorzystaniu zabiegów dezinformacyjnych, które skłonią ofiary, by dobrowolnie oddały się w ręce oprawców. W tym celu, 10 lub 12 października, Niemcy powołali żydowski komitet, który miał dopilnować, by miejscowa ludność żydowska „zachowywała się w sposób poprawny”. Liczył on 30 członków, a na jego czele stał dr Izaak Erber. 14 października zarządzono rejestrację ludności żydowskiej. Na wieść o tym zarządzeniu niektórzy Żydzi zaczęli się ukrywać.