Po zakończeniu dziennego boju dowodzona przez kadm. Niebogatowa rosyjska eskadra wykonała zwrot na południowy zachód, chcąc uniknąć japońskich nocnych ataków torpedowych. Większość z jej dziewięciu niszczycieli była uszkodzona (w tym „Brawyj”); podobnie uszkodzone były krążowniki. W nocy okręty Eskadry zostały rozproszone – m.in. jeszcze przed atakiem japońskich niszczycieli i torpedowców „Brawyj”, „Biezupriecznyj” i krążownik „Ałmaz” opuściły siły główne i wzdłuż brzegów Wysp Japońskich samotnie popłynęły w kierunku Władywostoku. „Brawyj”, dowodzony przez kpt. mar. Pawła Durnowa, miał uszkodzony kocioł główny oraz przestrzelony kadłub, stracił w bitwie dziewięciu zabitych i czterech rannych, a na jego pokładzie przebywało 175–179 rozbitków z pancernika „Oslabia”. Na płynącym pełną prędkością okręcie w odległości około 65 Mm od Władywostoku zabrakło paliwa i uratowały go wezwane przez radio z bazy docelowej dwa torpedowce, które dostarczyły węgiel i wodę kotłową. Ostatecznie „Brawyj” dotarł do Władywostoku .