Poza agitacją w tym okresie, jako młody człowiek zajmował się kolportażem prasy, zbierał utwory poezji strajkowej i patriotycznej, które następnie wieczorami przepisywał odręcznie przez kalkę ołówkową i rozsyłał dalej do redakcji gazet i czasopism opozycyjnych. Dokumentował także fotograficznie napisy na murach z okresu strajków sierpniowych. Już jako młody chłopak działał prężnie w Ruchu Młodej Polski. Z tego powodu również został zatrzymany przez SB po raz pierwszy 13 grudnia 1981 r. po wyjściu z Bazyliki NMP w Gdańsku, gdzie uczestniczyłem w modlitwie za Ojczyznę, tradycyjnie prowadzoną przez uczestników Ruchu Młodej Polski. Na komisariacie milicji przy ul. Piwnej w Gdańsku udawał jednak osobę z zaburzeniami i po dwóch godzinach został wypuszczony. Uczęszczał na tajne komplety samokształceniowe prowadzone przez Dariusza Kobzdeja w Gdańsku-Wrzeszczu. Przez cały 1981 rok działał także aktywnie kolportując prasę solidarnościową. W jego pokoju drukowano ulotki i wydawnictwa na matrycach białkowych a także przy użyciu techniki sitodrukowej. Ulotki rozrzucał najczęściej na Dworcu Gdańskim.

Po wprowadzeniu stanu wojennego zbierał datki pieniężne wśród stoczniowców na pomoc rodzinom internowanych, przekazując je następnie księdzu Henrykowi Jankowskiemu, proboszczowi parafii św. Brygidy w Gdańsku.