Urzędujący od 1970 roku prezydent Anwar as-Sadat postanowił doprowadzić do zmiany pozycji Egiptu na Bliskim Wschodzie. Uznał, że jedynym wyjściem jest niespodziewany i zmasowany atak na Izrael. W tym celu podjął rozmowy ze Związkiem Radzieckim w celu wzmocnienia egipskiej obrony przeciwlotniczej, która uniemożliwiłaby Siłom Powietrznym Izraela przeprowadzenie ataków w głąb terytorium egipskiego. Nasycono armię egipską większą ilością broni przeciwpancernej. Przygotowania do natarcia połączone były ze skuteczną dezinformacją, dzięki czemu Izraelczycy zbagatelizowali możliwość ataku ze strony państw arabskich. 6 października 1973 roku, w trakcie żydowskiego święta Jom Kipur, doszło do jednoczesnego ataku z zaskoczenia Syrii i Egiptu na Izrael.
Bitwa Znaczenie Ofensywa na środkowym i południowym odcinku frontu synajskiego miała dwa cele. Po pierwsze, Egipcjanie chcieli wykorzystać fakt, iż działania armii izraelskiej przeszły w fazę statyczną, której celem było uzupełnienie strat. Sztab armii egipskiej postanowił wykorzystać ten moment, aby przebić się z przyczółków na wschód od Kanału Sueskiego w głąb półwyspu, w rejon przełęczy Mitla. Po drugie, wznowienie działań na froncie południowym miało odciążyć wojska syryjskie w rejonie Wzgórz Golan.