Miesięcznik „Problemy” (07/1974) zamieścił utwór w tłumaczeniu Krzysztofa Malinowskiego pod tytułem Przenikacz skał.

Fabuła Przewodnim motywem opowiadania jest podróż pod powierzchnię ziemi w poszukiwaniu cennych surowców z wykorzystaniem fantastycznonaukowej technologii przenikania/przechodzenia przez materię. Harrison napisał, że oparł pomysł na „klasycznej fabule westernu”, w kontekście walk górników o złoża (zob. ) z ery gorączki złota, ale w wersji SF.

Analiza i odbiór Był to jeden z pierwszych utworów fantastycznonaukowych opisujących zjawisko przenikania/przechodzenia przez materię (sam Harrison przyznał, że pomysł na takie urządzenie nie był jego i zainspirował się istniejącymi już utworami fantastycznymi). Algis Budrys w 1967 r. stwierdził, że było to jedno z opowiadań (w kontekście antologii , w której było przedrukowane), które były „prawdziwie przełomowe w historii SF, w tym szczególnym sensie, że każde z nich albo zapoczątkowało, albo jako pierwsze zaowocowało podstawową ideą technologiczną w tak udanym połączeniu z wartościami fabularnymi, że niemożliwe jest ponowne poruszenie tej idei bez konieczności znalezienia dla niej zupełnie nowych ram". Podobnie w 1985 r.