Ten szybko odjeżdża, tłumacząc, że ma spotkać się w zamku z Miłką. Gdy Sir Robert Norramby znika, lokomotywy zaczynają się zastanawiać kim jest Miłka. Wtedy zjawia się spóźniony Piotruś. Nie zdaje sobie on sprawy, że książę już odjechał.
Następnego dnia Tomek odbiera z portu wagony pełne skrzyń dla księcia. Następnie zawozi je do zamku. Gdy dojeżdża na miejsce, książę wzywa Miłkę, która okazuje się małą, niebieską lokomotywą wąskotorową. Tomek szybko się z nią zaprzyjaźnia, a ta wyjaśnia, że podczas podróży księcia po świecie, przebywała w swoim hangarze na terenie zamku. Sir Robert Norramby patrząc na pierwszą dostawę eksponatów zaczyna myśleć o złotej koronie Króla Gotfryda, która setki lat temu zaginęła. Zaczyna marzyć o tym by stała się ona jednym z eksponatów zamku, który właśnie jest odbudowywany.
Wieczorem do hangaru przyjeżdża Szymek i wyjaśnia innym lokomotywom, że książę i księżna kazali mu pomagać księciu wyspy Sodor. Wkrótce Szymek znowu zaczyna kłócić się z Gabrysiem o to, który z nich jest szybszy. Szymek stwierdza, że to on jest szybszy, gdyż ma opływowe kształty. Piotruś sugeruje, że jedynym sposobem na rozwiązanie konfliktu jest wyścig. Gabryś i Szymek się zgadzają.