Millet nie użył skomplikowanych metafor, prostymi technikami plastycznymi nadał kłosiarkom, niewątpliwe biednym, symboliczną wartość.

Tło obrazu jest wiejską harmonią, zaś plan pierwszy – szorstką rzeczywistością.

Interpretacje Zbieranie kłosów to zwyczaj sięgający tradycji biblijnej, wywodzący się z Księgi Rut. We Francji w XIX wieku prawo zezwalało najbiedniejszym na zbieranie pozostałości po żniwach (kukurydzy, ziemniaków, zboża). Historia Rut była artyście znana, ponieważ już w 1853 roku namalował obraz przedstawiający Rut i jej męża Boaza.

Do czasu powstania Zbierających kłosy artyści ukazywali żniwa jako symbol lata, a historia Rut służyła im do wyrażenia pochwały cnoty. Dopiero Millet stworzył dzieło będące komentarzem na temat biedy panującej na wsi. W jego ujęciu nie można dojrzeć dobroczynności i hojności, które przewijają się przez Księgę Rut.

Jeden z krytyków określił bohaterki Milleta nie jako kobiety z Księgi Rut, ale jako biedne wieśniaczki, które są kompletnie współczesne, zbierające zapomniane źdźbła zboża. Na dalszym planie grupa odpoczywających żniwiarzy staje się anonimową masą ludzką stłoczoną na linii horyzontu.