Po wejściu na pokład Tu-134 napastnik został zneutralizowany przez rosyjskich funkcjonariuszy ubranych w stroje załogi samolotu. Terrorysta został dwukrotnie uderzony, a z jego rąk uwolniono przetrzymywane dziecko. W wyniku uderzenia Czyczkin wypadł z samolotu na rampę, gdzie został zakuty w kajdanki. Po zdjęciu z niego materiałów wybuchowych okazało się, że nie miały one detonatora. Przestępca albo zapomniał go włożyć, albo zgubił podczas długiej podróży z Suchodilśka do Rostowa nad Donem. W wyniku akcji nikt nie odniósł obrażeń. Jak powiedział uczestnik operacji i oficer FSK/FSB Siergiej Czapczikow, w czasie oczekiwania funkcjonariusze ustalili, że najpierw należy uwolnić dzieci, a następnie wyrzucić terrorystę z samolotu, tak aby pozostałe osoby nie ucierpiały w razie eksplozji.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wzięcie zakładników w Suchodilśku · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.