Tymczasem wódz floty perskiej Ariabignes, przekonany, że Grecy ulegli demoralizacji i myślą tylko o ucieczce, przygotował prosty plan: gdyby przeciwnik cofnął się do dość obszernej Zatoki Eleuzyjskiej, zamknie ją swymi eskadrami z obu stron, wysadzi desant na Salaminie, ustawi wojska pod Megarą i zmusi pozbawionego zaplecza i możliwości wysuszenia kadłubów nieprzyjacielaStarożytne kadłuby okrętowe, budowane na styk, nie na zakładkę, źle impregnowane, szybko nasiąkały wodą, wymagały więc częstego wyciągania na plaże celem przesuszenia. do kapitulacji. Gdyby flota grecka lub jej część chciała jednak walczyć, jego okręty, uszykowane w zwarte szeregi z Jonami i Fenicjanami na skrzydłach, runą cieśniną i zmiotą mniej liczne jednostki Hellenów. Kserkses i jego admirał (wbrew obawom królowej Artemizji) byli przekonani, że cała bitwa – o ile w ogóle do niej dojdzie – rozegra się w północnej części zatoki. Swój pozłocisty tron kazał więc ustawić wysoko na stokach góry Ajgaleos, mniej więcej na wysokości Psyttalei.