Utrzymanie 26 tys. żołnierzy saskich spadło na szlachtę. Specjalnie w tym celu w Warszawie powołano Generalny Komisariat Saski, który miał się zajmować pobieraniem kontrybucji na utrzymanie tych wojsk, stosując metody przypominające okupacyjne metody wojsk szwedzkich sprzed paru lat. Proceder ten był jawnym złamaniem praw szlacheckich, gdyż nakładał nowe podatki bez zgody szlachty, tym bardziej że przerzucając koszty utrzymania na Polskę, odciążono skarb saski.
Jednak wprowadzenie wojsk saskich do Polski miało także inne znaczenie, bowiem było ono częścią planu zreformowania m.in. wojska polskiego. Łatwa do przewidzenia reakcja szlachty polskiej i nadużycia wojska saskiego miały spowodować protest szlachty, w którym mediatorem miał być król, który przy okazji chciał narzucić swoje reformy w duchu absolutyzmu.