I/70 pp osiągnął około 16:00 wzgórze 123.0. Tu uderzyła na niego kompania z niemieckiego 23 pułku czołgów wspierana ogniem artylerii. Batalion ze znacznymi stratami zawrócił do Śladkowa Podleśnego. Stąd, przy wsparciu ogniowym 1/17 pal, wznowił natarcie i przed zmierzchem wyszedł na wysokość wzgórza 123 i podjął walkę ogniową z niemieckim III/95 pp oraz oddziałem rozpoznawczym 17 DP. W tym czasie III/70 pp bez większych przeszkód zajął północną część Wypychowa.

Największy sukces w tym dniu odniósł oddział pancerny mjr. Władysława Szczerbika. Około 15:30 dotarł on do Borowca, skąd wysłał 72 kompanię czołgów rozpoznawczych do Sypina. Kompania bardzo szybko uchwyciła odcinek szosy w rejonie Sypina i tym samym przecięła przeciwnikowi drogę odwrotu. Reszta oddziału, tj. kawaleria dywizyjna, uderzyła na las Gieczno, całkowicie zaskakując, będący na stanowiskach ogniowych, niemiecki dywizjon artylerii ciężkiej. Zdobyto 12 haubic 150 mm, 4 wozy amunicyjne, 4 ckm oraz wzięto do niewoli kilku jeńców.