Fabuła Fabuła powieści dotyczy, zgodnie z tytułem, podróży do bieguna (południowego) przy pomocy balonu (właściwie sterowca). Urządzenie to, napełnione helem, umożliwiające podróż pod wiatr i rozwijające prędkość do 150 km/h, jest dziełem polskich inżynierów (Gromski i Jelski) i nosi nazwę „Polonia”. Trzej podróżnicy (Gromski i dwóch Amerykanów, kapitan Ford i sternik James BartonBalonem do bieguna (1954), s. 82Dziennik Bydgoski, (R. 20), "Dla naszej młodzieży", 1926, Nr 145, str. 9) próbują przemierzyć balonem obszary lodowcowe, by dotrzeć do bieguna. Podczas podróży powrotnej muszą się zmierzyć z awarią swojego środka transportu, lecz po licznych perypetiach zostają ocaleni przez statek wielorybniczy.

Odbiór Książkę zrecenzował Wiktor Gomulicki w „Kurierze Codziennym” nr 347 z 1893 roku.

Pozytywnie o książce wyraził się recenzent „Dziennika Bydgoskiego” w 1926, pisząc, że "Podróż tę przebywa czytelnik w duchu z odważnymi pilotami, przeżywa z nimi dużo trudów i niebezpieczeństw, zachwyca się czarodziejskim pięknem napowietrznych przestworzy, o cudach których ludzie na ziemi nie mają najmniejszego pojęcia.