Mitroania, która straciła nadzieję na wydanie prawnuczki za Konstantyna, a której obojętne było czy ta zostanie żoną Probusa, jego przyjaciela Walensa, czy może poety Klaudiusza Mamertyna, zaczęła się nosić z zamiarem wyjazdu z Nikomedii do swych dóbr w Afryce.
Rodzice Minerwiny postanowili wówczas wydać córkę za Mamertyna. Uważali, że w chwili przewrotu, do którego dojdzie po zrzeczeniu się władzy przez Dioklecjana, Sykoriusz zginie wraz z najbliższą rodziną. Żywili ponadto do niego urazę o to że jako wywiadowca cesarski ujawnił oszustwa Minerwiusza na szkodę skarbu cesarskiego i kupców nikomedyjskich. Nie pamiętali, że ochronił wówczas sprawcę malwersacji przed gniewem cesarskim i zapewnił mu jeszcze dostojniejsze stanowisko naczelnego nadzorcy rynków w Nikomedii i całej Bitynii. Przeciw planom rodziców wydania jej za Mamertyna zbuntowała się wówczas Minerwina. Nie byli w stanie przeciwstawić się krnąbrności dziewczyny, ani jej wpływowemu przyjacielowi i ustąpili po raz drugi.