Jesienią 2017 roku zorganizowano spotkania Putina ze studentami i młodzieżą szkolną. W tym okresie odbyło się wiele wieców antykorupcyjnych, wspieranych przez zwolenników Nawalnego. Zdaniem politolog Marii Sniegowej początkowo kremlowscy kreatorzy wizerunku usiłowali uatrakcyjnić dla młodych ludzi postać Putina, jednak wysiłek nie powiódł się i Kreml musiał zmienić strategię na rzecz wizerunku „dziadka narodu”.

W grudniu 2017 roku podczas konferencji prasowej, na której jedna z dziennikarek trzymała plakat „Putin babaj” (ros. Путин, бабай), prezydent błędnie odczytał hasło jako „Putin bye-bye” (ros. Путин, бай-бай). Dziennikarka wyjaśniła, że w języku tatarskim „babaj” oznacza „dziadek” i tak go nazywają tatarskie dzieci, po czym Putin zażartował, że na starość osłabły mu oczy.

Na początku 2018 roku lingwistka, językoznawca i badaczka portretów mowy polityków Jelena Szmielowa w rozmowie z Głosem Ameryki stwierdziła, że proces przemiany wizerunku Putina z macho w dziadka zakończył się. Według niej, spotkania z młodzieżą szkolną nie tylko nie przyniosły Kremlowi oczekiwanego efektu, ale także uwydatniły nieumiejętność Putina w posługiwaniu się nowoczesnym językiem młodzieżowym.

Ewolucja thumb|upright=1.2|Długi stół do negocjacji, który stał się symbolem skrajnej samoizolacji Putina