16 maja 2011 roku kardynał William Levada wydał okólnik dotyczący w szczególności ciężkich przestępstw natury seksualnej.

Komentując skandale seksualne w Irlandii arcybiskup Dublina Diarmuid Martin zauważył: „Prawda nas wyzwoli, ale nie w banalny sposób. Prawda boli. Prawda oczyszcza nie jak delikatne, eleganckie mydło, ale jak ogień, który pali, rani i przecina. Musimy się nauczyć, że prawda ma moc wyzwalającą, której nie mają półprawdy. Próby unikania skandalu doprowadziły Kościół do jednego z największych skandali w historii”.

Wbrew temu publicznemu stanowisku Kościoła katolickiego dotyczącemu nadużyć seksualnych, niektórzy krytycy twierdzą, że pewne elementy doktryny oraz tradycyjne praktyki mogą przyczyniać się do narastania tego problemu. Zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego, jeżeli kapłan posiada odpowiednie pozwolenia kościelne, to jego osobiste grzechy nie mają wpływu na ważność sprawowanych przez niego sakramentów (tj. wiernym nie unieważnia się np.