Największym błędem Flaminiusza miała okazać się zbytnia pewność siebie – nie tylko nie poczekał na przybycie drugiej armii konsularnej, która dałaby Rzymianom przewagę liczebną, ale też zaniechał wysłania zwiadowców, spodziewając się, że armia punicka znajduje się dzień marszu od niego.
Armia kartagińska Armia ta była zbieraniną różnych nacji. Skład wojsk nosił na sobie ślad wędrówki z Afryki. Byli wśród tych żołnierzy Numidowie, Libijczycy, Iberowie, Balearowie, Ligurowie i Celtowie. W wyniku epidemii i trudnej drogi potężna armia stopniała z szacowanych 90 do 40 tys. ludzi (z wszystkich ponad 30 słoni bojowych przetrwał tylko jeden – Surus). Mimo zróżnicowanego składu armia Hannibala była znacznie bardziej doświadczona i zaprawiona w boju od rzymskiej, posiadała też silniejszą i liczniejszą konnicę. Nie bez znaczenia była też osobowość i talenty wojskowe jej wodza – Hannibala, który zdobył doświadczenie w kartagińskich podbojach w Hiszpanii. Wielki autorytet wśród żołnierzy zapewniły mu dotychczas odniesione zwycięstwa i determinacja, z jaką przeprawił armię przez Alpy. left|thumb|280px|Schemat przebiegu bitwy Bitwa Hannibal spodziewając się, że Flaminiusz nie będzie chciał czekać na posiłki, wybrał dogodne dla siebie pole bitwy: wąski pas między Jeziorem Trazymeńskim a okolicznymi wzgórzami.