Autorka często zamieszcza własne niepochlebne komentarze posierpniowej rzeczywistości, np. Od sierpnia ubiegłego roku gwałtownie wzrosła przestępczość – napady rabunkowe, gwałty, włamania, wybryki chuligańskie. Prezentuje również negatywne strony kryzysu, takie jak braki w zaopatrzeniu: Prokurator o swojej żonie „pomyślał o Małgosi, że stoi teraz w bardzo długiej kolejce po bagietki, potem będzie szukać proszku do prania i pewnie nie znajdzie; jeżeli starczy jej czasu, pojedzie na Pragę, bo tam w którymś ze sklepów podobno wczoraj były żyletki, obiegnie sześć, siedem innych i nie dostanie żarówek.

Przypisy

Kategoria:Polskie powieści kryminalne i sensacyjne Kategoria:Propaganda PRL