Rękopis został podarowany przez Słowackiego Józefowi Reitzenheimowi, a następnie w 1874 przez Reitzenheima Stanisławowi Tarnowskiemu, o czym informuje notatka: Rękopism własnoręczny Słowackiego darowany przez niego przyjacielowi jego panu Józefowi Reitzenheimowi, a przez tego mnie, w Paryżu w kwietniu 1874. St. Tarnowski. W 1937 rękopis został odkupiony od Zdzisława Tarnowskiego, bratanka Stanisława, przez Bibliotekę Narodową.

W 1939, z okazji 130. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, w Krzemieńcu zorganizowano wystawę, na potrzeby której Biblioteka Narodowa wypożyczyła m.in. posiadany rękopis Balladyny. Rękopis wraz z częścią zbiorów wrócił do Warszawy pod koniec 1943 dzięki staraniom polskich bibliotekarzy związanych z utworzoną przez okupanta Biblioteką Państwową oraz wsparciu niemieckiego kierownika bibliotek warszawskich Wilhelma Wittego. Józef Grycz, będący polskim mężem zaufania przy bibliotece okupacyjnej, umieścił rękopis oraz inne zbiory w swoim gabinecie przy ul. Rakowieckiej, a po upadku powstania warszawskiego, zdecydował się wydać zbiory niemieckiemu wojskowemu, który miał zorganizować wywózkę najcenniejszych zbiorów kulturalnych z Warszawy.