Narodziny legendy thumb|Strona tytułowa kwartalnika „Explorator”, nr 1 z 1994 r. Za początek legendy medialnej uznaje się publikację z kwartalnika „Explorator” z 9 grudnia 1994 r.Kwartalnik "Explorator", nr 1 z 9 grudnia 1994 r. Redaktor naczelny, Bogusław Wróbel, opublikował w imieniu Polskiego Towarzystwa Eksploracyjnego (PTE) list otwarty do polskiego rządu z apelem o zmianę przepisów dotyczących „działań poszukiwawczych”. W liście zawarł informację, że „PTE dysponuje informacją o dotarciu przez kilkuosobową grupę poszukiwaczy do rozległej sztolni, dobrze ukrytej, zawierającej dzieła sztuki i wyroby ze złota i bursztynu”. W liście znalazła się także informacja, że próbowano w tej sprawie negocjować z wojewodą jeleniogórskim „w zamian za 45% wartości znaleziska i niedociekania tego, co zostało już wydobyte”. Do sprawy wrócił rok później Ryszard Wójcik, dziennikarz i dokumentalista. Powołując się na anonimowego informatora twierdził, że „jest stuprocentowo pewne odkrycie ogromnego depozytu ukrytego w podziemnym bunkrze w końcowych tygodniach wojny (...). Podziemie jest tak obszerne, że stoją tu samochody ciężarowe i wojskowe gaziki”Ryszard Wójcik, Rembrandt w lochu?, "Nowy Detektyw", nr 47, 21 listopada 1995..
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Szczelina jeleniogórska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.