Zespół wybrał – jego zdaniem – „piękno zamiast makabrycznych emocji, usuwając szokowy odcień z motywów ścieżki dźwiękowej horroru i tworząc zamiast tego własne, artystyczne podejście do nich”.
Teledysk Teledysk do utworu został wyreżyserowany przez Neila Kruga, reżysera i fotografa z Los Angeles, który wcześniej wyreżyserował nieoficjalny teledysk do utworu Boards of Canada „In a Beautiful Place Out in the Country”. Został po raz pierwszy wyemitowany na dużym ekranie w centrum Tokio. Redaktor muzyczny Japan Times Shaun McKenna obserwujący emisję teledysku napisał na Twitterze: „Piosenka była cicha, teledysk był wypełniony krajobrazami, kiedy to się skończyło, ktoś krzyknął, 'Czy to jest to?!'”.
Według Robina Murraya z magazynu Clash w teledysku „wykorzystano materiał filmowy z opuszczonych miast duchów w czymś, co wydaje się być Stanami Zjednoczonymi. Przełączając się na kamerę lecącą w niższych warstwach atmosfery, klip kończy się skupieniem uwagi na prostokątnym wzorze umieszczonym na niebie, zanim rozpłynie się w czystym białym słońcu”. Zbliżony opis dał Chris Martins z magazynu Spin. Jego zdaniem film „naśladuje ciepłe, analogowe podejście szkockiego duetu do sztuki elektronicznej, a gdy utwór zaczyna się od ambientowego szumu i przerywanego uderzenia bębna, widzimy rozległe ujęcia pięknej pustyni z helikoptera”.