anatarwesta „ukrzyżowanie” czy evandilyon „ewangelia”, które nie pojawiają się w quenyi.

Następnie Tolkien przeniósł pewną liczbę słów wprost fińskich. Później zmniejszył wagę fińskich cech, eliminując oczywiste zapożyczenia i podkreślając wpływ łaciny (szczególnie łacińskiej ortografii) i greki klasycznej. W ten sposób aglutynacja ustąpiła miejsca cechom języka syntetycznego i fleksyjnego. Wzorując się prawdopodobnie na grece, Tolkien zaczerpnął koncepcję dyglosji quenyi – Parmaquesta (qya. „języka książkowego”, „języka książek”). Fonologia quenyi zachowała cechy inspirowane językiem fińskim, jednak niełatwe do rozpoznania.

Tolkien nigdy nie zamierzał nadać quenyi charakteru języka pomocniczego, chociaż opowiadał się za ideą wykorzystania esperanto do tej roli. Poprzez opracowanie quenyi chciał osiągnąć cel estetyczny i ten impuls skłonił go do stworzenia „mitologii”. W miarę opracowywania quenyi postanowił, że język potrzebuje osób posługujących się nim, ich historii i mitologii, co miało nadać językowi „indywidualny smak”. W ten sposób począwszy od quenyi rozwinęło się językowe tło mitologii Śródziemia. Tolkien napisał: