Od tego momentu sindarin, język rdzennie beleriandzki, używany przez większą liczbę elfów, wyparł quenyę w codziennym użytku; tym bardziej, że dwadzieścia lat po przybyciu Ñoldorów do Śródziemia (w 21 roku Pierwszej Ery), w czasie obchodów Mereth Adertad, Uczty Pojednania, wielu z nich posługiwało się już sindarinem. Wyjątek stanowili ñoldorscy dostojnicy, rozmawiający między sobą w quenyi. Mowa Ñoldorów przetrwała więc jako język kultury elitarnej, język ceremonialny, nieprzyswajany w dzieciństwie, głównie pisany, język nauki i poezji. Tym samym zyskała status analogiczny do łaciny w Europie.
Po pewnym czasie do Beleriandu ze wschodu dotarli Edainowie i nawiązali przyjazne stosunki z Eldarami, od których przejęli wiedzę i elementy kultury, m.in. znajomość quenyi. Na przełomie Pierwszej i Drugiej Ery Edainowie otrzymali wyspę, na której założyli królestwo Númenoru. Większość jego mieszkańców, oprócz uczonych i członków starych szlachetnych rodzin, nie znała quenyi. W tym języku nie porozumiewano się w mowie (taki status wśród númenorejskiej szlachty miał sindarin). Starodawnej Mowy używano jedynie na piśmie: spisywano najważniejsze dokumenty, tworzono niektóre teksty naukowe i nazwy geograficzne (te ostatnie miały jednocześnie swoje nazwy adûnaickie lub sindarińskie).