Lancelot nie dał jednak za wygraną. Zorientował się, że Kopalnia Kos – jedna z pozornie nieudanych inwestycji ojca, jest tak naprawdę warta fortunę. Obmyślił zatem misterny plan morderstwa, by móc ją przejąć. Kilka miesięcy przez zbrodnią odwiedził Anglię i rozkochał w sobie naiwną służącą, Gladys Martin, podając zmyślone imię i nazwisko – Albert Evans. „Albert” powiedział ukochanej, że jego ojciec został kiedyś skrzywdzony przez Rexa Fortescue i pragnie dowieść jego winy. W tym celu, Gladys miała zatrudnić się na służbę w Domku Pod Cisami, a on sam postarać się o „tajemniczy środek prawdy”, który Gladys doda do słoika z marmoladą. W rzeczywistości owym środkiem była taksyna, jednak naiwna służąca uwierzyła we wszystko i faktycznie dodała trucizny do pożywienia pana Fortescue. Po tym, jak okazało się, że w ten nieumyślny sposób popełniła morderstwo, zaczęły ją gryźć wyrzuty sumienia i chciała wyznać wszystko policji. Lancelot był jednak szybszy i zamordował dziewczynę. Zginąć musiała również Adela, która mogłaby zeznać policji o rzeczywistym przebiegu rozmowy między ojcem i synem, której była świadkiem i powiedzieć, że tak naprawdę Rex wcale nie zamierzał wybaczyć Lance’owi.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kieszeń pełna żyta · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.