Eksplozje dotknęły kilka obszarów zajmowanych w Libanie przez Hezbollah, w tym przedmieścia Ad-Dahija w Bejrucie, południowy Liban i dolinę Bekaa. Ponadto do eksplozji doszło również wśród członków milicji rozlokowanych w syryjskim Damaszku.

Eksplozje krótkofalówek 18 września 2024 Około 24 godziny po pierwszych eksplozjach w Libanie doszło do drugiej fali eksplozji. Wybuchającymi urządzeniami były tym razem używane przez bojowników Hezbollahu krótkofalówki ICOM-IC-V82.

Eksplozje w Libanie zbiegły się w czasie z głosowaniem w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ nad rezolucją nakazującą Izraelowi opuszczenie okupowanych terytoriów Palestyny.

Ofiary W wyniku pierwszego ataku zginęło co najmniej 12 osób, a ponad 2750 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych znaleźli się również cywile, w tym dwoje dzieci. Wśród rannych był również ambasador Iranu w Libanie, Modżtaba Amani. W drugiej serii wybuchów zginęło co najmniej 14 osób.

Według Hezbollahu zginęło łącznie 38 jego członków oraz pięcioro dzieci i dwie kobiety.

Z powodu mnogości rannych doszło do paraliżu działania około 150 szpitali w Libanie.