Euronews podał, że w 2018 roku magazyn został zmodernizowany i skontrolowany przez rosyjskiego wiceministra obrony, generała Dmitrija W. Bułgakowa, który oświadczył, że skład „pozwala chronić zapasy pocisków i amunicji przed wpływami zewnętrznymi oraz zapewnić ich bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo przeciwpożarowe i przeciwwybuchowe. Pełne obciążenie każdego składowiska wynosi do 240 ton”. Stwierdził także, że „obiekt spełnia «najwyższe standardy międzynarodowe» i jest w stanie wytrzymać atak rakietowy, a «nawet niewielki atak nuklearny»”. W kwietniu 2019 roku szef Arsenału, pułkownik Kellerman Jewgienij Aleksandrowicz, poinformował ministra obrony FR o uruchomieniu 19 nowych obiektów magazynowych o łącznej powierzchni 22 tys. m², wyposażonych w systemy przeciwpożarowe i alarmy bezpieczeństwa.

Euronews poinformował również, że w obiekcie przechowywano ok. 30 tys. ton amunicji wojskowej, w tym „zbiorniki paliwa, a także pociski przeznaczone do systemów rakietowych Iskander i Toczka-U, kierowane bomby lotnicze i różnorodną amunicję artyleryjską. (...) Rosja zaczęła również składować północnokoreańską amunicję”. Amerykańska telewizja NBC poinformowała, że w obiekcie przechowywano również pociski KAB-500.