Jeden z nich przerobiono doraźnie na koszary, a cztery na stajnie, choć właściwie na stajnio-koszary. Na parterach tych ostatnich kwaterowały konie, a na poddaszach ułani. W 1927 dowódca 9 Samodzielnej Brygady Kawalerii gen. Stanisław Grzmot-Skotnicki meldował o przypadkach, kiedy świeżo wcieleni rekruci nieustannie dezerterowali, twierdząc, że w takich budynkach nie da się żyć, żądając przeniesienia do innych pułków i obiecując, że gdziekolwiek indziej staną się wzorowymi żołnierzami. Według meldunków dowódcy 26 pułku ułanów ppłk. Tadeusza Machalskiego podłogi były poniżej poziomu otoczenia, tak że z wiosennymi roztopami przesiąkająca woda zalewała podłogi, lepkie błoto ściągało buty z nóg [...]. W zimie najwyższa temperatura, którą można było osiągnąć, nie przekraczała minus 2 stopni, tak że woda zamarzała w spluwaczkach [...]. Jak w takich warunkach wyglądała higiena, łatwo sobie wyobrazić.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Koszary Kościuszki w Baranowiczach · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.