Jednym z największych problemów Grupy „Szańca” był brak środków finansowych, szczególnie w początkowym okresie działalności. Rekompensował go w dużym stopniu znaczny dynamizm jej działaczy i ich zdolności organizacyjne. Podstawę dla rozwinięcia działalności politycznej stanowiło wydawanie własnej prasy konspiracyjnej. Wiązało się to z koniecznością zorganizowania dobrze rozwiniętej sieci informacyjnej i kolporterskiej, a to jednocześnie zapewniało rozrost liczebny organizacji i zwiększenie możliwości jej oddziaływania na społeczeństwo.

Stosunek do naczelnych władz politycznych i wojskowych Działacze Grupy „Szańca” uznawali Rząd RP na uchodźstwie za legalny rząd polski, natomiast ZWZ-AK uważali za organizację równorzędną wobec ZJ, z którymi współpraca możliwa jest jedynie na równych prawach. Podobne stanowisko prezentowali w stosunku do Delegatury Rządu na Kraj. Pomimo tego istniały w kraju różne kontakty między Grupą „Szańca” i podporządkowanymi jej organizacjami a ZWZ-AK i Delegaturą Rządu. Świadczą o tym meldunki wysyłane do Londynu przez Komendanta Głównego AK płk. Stefana Roweckiego ps. „Grot” oraz relacje byłych działaczy Grupy „Szańca”. Jedną z nielicznych płaszczyzn porozumienia była działalność wywiadowcza, w ramach której Oddział II KG ZJ, a następnie NSZ przekazał wiele cennych informacji Oddziałowi II KG ZWZ-AK.