Zniszczyła ona celnym ogniem kilka wozów pancernych nieprzyjaciela.
Działania, szarża patroli 11 p.uł. W rejonie Muszaki – Janowo – Krzynowłoga Mała prowadziły rozpoznanie patroly z 11 p. uł. Patrol pod komendą por. rez. Andrzeja Żylińskiego obserwował przeciwnika maszerującego szosą Chorzele – Krzynowłoga Mała. Drugi patrol z 4 szwadronu 11 p. uł. pod dowództwem ppor. Władysława Kossakowskiego w sile plutonu dotarł do wsi Zembrzus-Mokry Grunt (wówczas ranny został ułan Błaszkowski) znajdującej się w odległości 4,5 km na południe od Janowa. Wieś była już opanowana przez oddziały niemieckie, które gwałtownym ogniem broni maszynowej, w tym też przez patrol motocyklistów – zaatakowały patrol z 4 szwadronu, który wycofał się do lasu i tam wzdłuż szosy Janowo – Krzynowłoga Mała prowadził w tzw. Lasach Królewskich przez 6 godzin obserwację kolumn nieprzyjacielskich. Doszło trzykrotnie do potyczki patrolu z nieprzyjacielem zadając mu straty, w tym potyczka z niemiecką kawalerią z 1 pułku kawalerii (Reiter-Regiment 1) 1 Brygady Kawalerii w kompleksie leśnym zwanym Lasami Królewskimi, mając charakter typowo kawaleryjski.
Dowódca patrolu ppor. Władysław Kossakowski po czasie tak to opisał: