Anioł Melek Taus (anioł paw) zbuntował się przeciw woli Boga, ponieważ nie chciał pokłonić się przed człowiekiem i służyć mu. Za swe czyny został strącony do piekła, ale żałował za swoje grzechy i swymi łzami ugasił ogień piekielny, w wyniku czego piekło przestało istnieć. Bóg wybaczył mu winy i powierzył władzę nad światem, w związku z czym wyznawcy jezydyzmu modlą się do niego, a nie do Boga. Uważają, że Bóg nie interesuje się światem ani nie zajmuje się nim osobiście oraz że jest zbyt doskonały, by ludzie mogli modlić się bezpośrednio do niego. Bóg potrzebuje jednak pomocy ludzi w walce ze złem, po zakończeniu której los świata zostanie ostatecznie ukształtowany. Z tego powodu jezydzi dążą do doskonałości, wyrzekając się przemocy.
Świątynia w Lalisz jest co roku wynajmowana innej rodzinie, która odpowiada przez ten czas za jej utrzymanie w dobrym stanie, a w zamian wszelkie nadwyżki od datków pielgrzymów stają się jej zyskiem.