Podobnie jak jego towarzysze, Marcowy Zając uważa, że jest zobowiązany do uczestniczenia w obłąkanej herbatce na zawsze, odkąd mówi się, że Kapelusznik „zabijał czas”, śpiewając dla Królowej Kier.

Marcowy Zając pojawia się w Po drugiej stronie lustra jako anglosaski posłaniec Białego Króla pod pseudonimem „Haigha”, co rymuje się z „burmistrzem” (ang. mayor). Mimo to, Alicja nie rozpoznaje w posłańcu Marcowego Zająca. Martin Gardner podaje, że Haigha brzmi podobnie co hare (pol. zając), stąd został przedstawiony z głową zająca. mały|Marcowy Zając jako Haigha

Inspiracja postaci Imię Marcowego Zająca wywodzi się od angielskiego idiomu mad as a March hare (pol. wariować jak marcowy zając), które było bardzo rozpowszechnione w czasach Carrolla. Pojawiło się już w zbiorze przysłów Johna Heywooda opublikowanym w 1546 roku. Powiedzenie to opiera się na popularnym przekonaniu, zgodnie z którym w marcu samce zajęcy zachowują się nieprzewidywalnie: w rzeczywistości, jak zauważa Martin Gardner, w okresie godowym (późna zima/wczesna wiosna) samice zajęcy szaraków mają tendencję do oddalania się od niechcianych samców brutalnie je kopiąc lub wykonując bardzo długie skoki. Część dialogów jak No room, No room!