Według Antoniego Smuszkiewicza, była to jedna z pierwszych pozycji w polskiej literaturze z nurtu katastroficznego (postapokaliptycznego). Według Andrzeja Niewiadowskiego, w roku wydania powieści (1913) w polskiej krytyce literackiej nie funkcjonował jeszcze termin „literatura fantastycznonaukowa”; powieść została więc przez ówczesnych recenzentów scharakteryzowana jako „romans naukowy”. Kilka lat później; Niewiadowski i Smuszkiewicz w swoim Leksykonie polskiej literatury fantastycznonaukowej zaliczyli go następnie do gatunku „romansu katastroficznego”.

Niewiadowski i Smuszkiewicz opisali ten utwór jako jedną z bardziej znanych powieści fantastycznych Konczyńskiego; wykorzystującą „sprawdzone chwyty formalne [i] tradycyjną charakterystykę bohaterów”. W powieści widzą wymieszany schemat fabularny melodramatu, powieści historycznej, a także baśni. Postać Goiduna porównują do rzymskiego Nerona, a także do Nietzscheańskiego „nadczłowieka”, a postać Radona do bohaterów romantycznych. Przesłanie powieści to „przestroga dla współczesnych” z naciskiem na sprawiedliwość społeczną i upowszechnienie wiedzy, bez czego światu grozi zagłada. Krytycy zauważyli także w powieści wątek prochrześcijański, związany z wątkami nawiązującymi do zła ery upadającego cesarstwa rzymskiego.