Pierwszym dowódcą został Emanuel Schäfer, a szczególnie okrutnie w historii miasta zapisał się ostatni z nich – Johannes Thümmler.

W budynku przy obecnej ulicy Powstańców 31 w Katowicach siedzibę miał także sąd doraźny (niem. Standgericht) powołany 1 czerwca 1942 roku na podstawie rozporządzenia gauleitera Fritza Brachta. Sąd ten był najważniejszym narzędziem nazistowskiego terroru na Górnym Śląsku, a kierowali nim aktualnie urzędujący szefowie katowickiego Gestapo. Kierownictwo rezydowało na piętrach budynku, a w piwnicach torturowano więźniów. Ofiarami sądu doraźnego padło około 2 tys. osób, natomiast większa była liczba osób aresztowanych – w latach 1941–1943 było ich około 12 tysięcy, z czego większość z nich prawdopodobnie przewinęła się także przez pomieszczenia śledcze i cele w gmachu Gestapo. Funkcjonariusze katowickiego Gestapo ewakuowali się tuż przed zajęciem Katowic przez Armię Czerwoną w styczniu 1945 roku.