Meldunek o wybuchu i pożarze dotarł natychmiast z hotelu FIS w Szczyrbskim Jeziorze do centrali HS. Tu zadysponowano natychmiast wyjazd samochodami terenowymi kolejnej grupy ratowników. Na prośbę Słowaków z lotniska Sliač, na którym stacjonowały wówczas wojska radzieckie, wystartował siostrzany śmigłowiec Mi-8 w wersji przeciwpożarowej, jednak nim dotarł na miejsce, pożar już wygasał.

W wypadku na miejscu zginęli: mjr Vladimír Bačak (49 l.) - pierwszy pilot, mjr Václav Dvořák (42 l.) - mechanik pokładowy oraz ratownicy HS: Bernard Jamnický (36 l.), Pavol Huska (35 l.), Martin Hudák (33 l.), Štefan Estočko (25 l.). Ratownik Milan Kriššák (35 l.) - jeden z najwybitniejszych alpinistów słowackich, zdobywca Makalu w Himalajach, zmarł 2 lipca w szpitalu w Popradzie w wyniku powypadkowego zapalenia płuc. Drugi pilot śmigłowca Svätopluk Nitsch oraz ratownik Ladislav Janiga zostali ciężko ranni i poparzeni, a ich leczenie i rehabilitacja trwała wiele miesięcy.

Komisja badania wypadków lotniczych stwierdziła później, że przyczyną katastrofy była nieprzydatność śmigłowca Mi-8 do prowadzenia działań ratowniczych w środowisku wysokogórskim, a mianowicie w ograniczonej przestrzeni wąskich dolin tatrzańskich oraz w warunkach wirów powietrznych.