Ok. 1910 grał w The Onward Brass Band i już nauczał. Od 1913 był członkiem jednej z grup „Papy” Celestina, a w 1915 został przyjęty do zespołu „Kinga” Olivera, z którym grał w Pete Lala’s Cafe. W 1916, występując z zespołem Manuela Pereza, podczas tournée dotarł z Nowego Orleanu do Chicago. Rok później wrócił do rodzinnego miasta i ponownie dołączył do „Papy” Celestina i jego The Tuxedo Orchestra, współpracując z nią w przerwach pomiędzy innymi angażami. W 1918 skrzypek Armand Pirón, jego kolega z The Tuxedo, założył Pirón’s New Orleans Orchestra, do której przystąpił jako klarnecista i saksofonista tenorowy. W 1923 i 1924 grał z nią w Nowym Jorku na kontraktach w Cotton Clubie i Roseland Ballroom. Podczas pobytów w Wielkim Jabłku odbył też kilka sesji nagraniowych. Wracał do Nowego Orleanu, żeby znów przybyć do Nowego Jorku, gdzie jako „wolny strzelec” otrzymywał lepiej płatną pracę. W końcu lat 20. XX wieku i na początku 30. grał na parowcach wycieczkowych, pływającymi między Nowym Jorkiem a Albany oraz miał stały angaż w nowojorskim klubie The Nest.
Zmarł przedwcześnie w Nowym Jorku wskutek niewydolności serca, miał 40 lat.