Tylko w 1914 roku siły niemieckie zniszczyły 25 000 domów i innych budynków w 837 gminach, a 1,5 miliona Belgów (20% populacji kraju) uciekło przed najeźdźczą armią niemiecką do sąsiednich państw.

Zbrodnie wojenne thumb|left|Ciała ofiar niemieckiej zbrodni w Dinant W niektórych miejscach zbrodnie były wcześnie zaplanowane, jak w Dinant, a później w Liège, Andenne i Leuven. W Dinant armia niemiecka uważała, że mieszkańcy miasta są równie niebezpieczni, jak francuscy żołnierze.

Morderstwa na cywilach Niemieckie wojska, oficjalnie tłumacząc się strachem przed belgijskimi partyzantami, czyli francs-tireurs („wolnymi strzelcami”), paliły domy i mordowały cywilów w całej wschodniej i środkowej Belgii, w szczególności w Aarschot (156 zamordowanych), Andenne (211 ofiar), Seilles, Tamines (383 zamordowanych) i Dinant (674 zamordowanych). Niemieccy żołnierze mordowali belgijskich cywilów spontanicznie i bezkarnie, a ofiarami byli zarówno mężczyźni, jak i kobiety i dzieci. W prowincji Brabancja zakonnice były rozbierane do naga pod pretekstem, że mogą być szpiegami lub przebranymi mężczyznami. W Aarschot i okolicach, między 19 sierpnia a odzyskaniem miasta przez Belgów 9 września, niemieccy żołnierze wielokrotnie gwałcili belgijskie kobiety.