Bacaloglu udała się w podróż po Europie, większość czasu przebywając we Włoszech. Tam też pisywała do ​​Il Giornale d'Italia i do magazynu L'Idea Nazionale. W Rzymie wyszła za mąż po raz trzeci, tym razem jej wybrankiem był Włoch. Po wybuchu I wojny światowej Bacaloglu zaangażowała się w kampanię na rzecz przyłączenia Rumunii do państw Ententy, porzucenia polityki neutralności i przejęcia zamieszkanego przez ludność rumuńską Siedmiogrodu. Poglądy te zawarła w eseju Per la Grande Romania (Dla Wielkiej Rumunii) wydanym w Bukareszcie w języku włoskim. Była inicjatorką utworzenia Legionu Rumuńskiego we Włoszech, który składał się z Rumunów siedmiogrodzkich i walczył przeciwko państwom centralnym. Należała do grona zwolenników panlatynizmu - współpracy politycznej państw łacińskich.

Po zakończeniu wojny Bacaloglu pozostała w Rzymie, jako korespondentka rumuńskiego dziennika Universul. W tym czasie uległa fascynacji włoskim faszyzmem, należała do grona przyjaciół admiratora faszyzmu Benedetto Croce, zabiegała także o kontakty z Benito Mussolinim, z którym korespondowała.