Opowieści W Brudzicach znajdował się dwór, w którym mieszkał Szweizar ze swoją rodziną. Oprócz tego majątku posiadał również dwór w Łasku. Majątek w Brudzicach był dość duży, pałacyk był zewsząd otoczony fosą z wodą. Dwór otoczony był także murem zbudowanym z kamieni. Do pałacu można było dostać się mostem, a potem przez bramę, która zamykana była wieczorem na noc.
100 metrów od dworu znajdowała się kaplica – miejsce modlitwy wiernych w Brudzicach. Msze święte odprawiał ksiądz proboszcz, który przyjeżdżał z Lgoty Wielkiej. Obraz, który znajdował się w kaplicy obecnie jest w kościele pod wezwaniem św. Klemensa w Lgocie Wielkiej.
Z inicjatywy dziedzica została wybudowana w 1905 r. szkoła. Szweizar przeznaczył na ten cel pieniądze i dał teren pod budowę. Szkoła miała trzy klasy, w niej mieściła się ówczesna rada gminy.
Każdy dobrze prowadzony dwór miał młyn, a że Brudzice nie narzekały na brak wody – był to młyn wodny. Oprócz niego usypane były tzw. groble, które oddzielały sztuczne, ogromne stawy pełne ryb i raków.
Służby i parobkowie pracujący we dworze nocleg otrzymywała w jednej z dwóch karczm.
Według wiarygodnych źródeł w Brudzicach bądź okolicy istniał w XVII w. klasztor bądź inna sakralna budowla.