Deb Aoki z About.com powiedziała, że „7 miliardów igieł to solidna i wciągająca lektura sci-fi/akcji, która zdecydowanie jest warta uwagi”, i pochwaliła „klarowną i bezpośrednią narrację graficzną”, ale skrytykowała „nieoryginalne projekty postaci”, mówiąc: „czy wszystkie japońskie uczennice wyglądają jak rodzeństwo, tylko z różnymi fryzurami?”. Aoki zauważyła również, że fabuła jest w zasadzie taka sama jak w serii Pasożyt. Pisząc dla portalu Anime News Network, Carlo Santos opisał mangę jako „nowoczesną, dopracowaną i pełną mocnej akcji”. Zwrócił też uwagę, że ostatecznie „misja Hikaru jako Zwyczajnej Nastolatki, Która Cudem Odkrywa Specjalne Umiejętności I Teraz Musi Ocalić Świat jest dokładnie taka jak wszystkie inne”.

Scott Green z Ain’t It Cool News uznał, że „7 miliardów igieł… może to była moja porażka, że nie rozgryzłem tego wcześniej, ale gdy znaczenie tytułu stało się jasne, okazało się ono całkiem genialne”. Green pochwalił „sposoby, w jakie manga bawi się percepcją, zmysłami i połączeniem z obcą inteligencją – to właśnie takie elementy sprawiają, że science fiction staje się interesujące”, ale zauważył, że „nie udaje się to na tyle, by seria stała się jedną z tych, które naprawdę wciągają i których nie można odłożyć”.