Cena gazety wynosiła 10 fenigów, redakcja mieściła się przy ulicy Dworskiej 1, a drukarnia należąca do Judenratu przy ulicy Brzezińskiej 10.

Na łamach gazety nie informowano o tym kto jest jej redaktorem, nie podpisywano także autorów artykułów, jedynym podpisem był ten należący do Rumkowskiego pod komunikatami i odezwami jego autorstwa. Redaktorem pisma był bliski współpracownik Rumkowskiego i kierownik referatu prasowego Judenratu, Szmul Rozensztajn. Rozensztajn był przedwojennym dziennikarzem, korespondentem „Hajntu” w Łodzi, pozostawił po sobie dziennik, w którym opisywał redagowanie pisma i pracę nad jego tekstami. Według relacji mieszkający w getcie dziennikarze nie chcieli podejmować współpracy z pismem ze względu na jego propagandowy charakter. Jedną z osób namawianych do współpracy z gazetą był Jeszajahu Szpigel.

Według Moniki Polit gazeta była własnością Rumkowskiego i służyła ogłaszaniu ludności getta jego woli oraz propagandy. Teksty na łamach gazety miały przedstawiać czytelnikom obowiązki przewodniczącego Judenratu, skupiały się głównie na kreowaniu wizerunku Rumkowskiego.