Przez wieś przechodziła droga główna z Mirachowa przez Pomieczyno do Gdańska. Teren wsi jest płaski, nieznacznie tylko wznosi się ku południu, gdzie między Młyńskiem i Jeziorem Łąkie osiąga wysokość 204,3 m. Na obszarze gromady znajduje się wiele błot i bagien. Koloniści, mimo że byli tu z „łaski Wilhelma”, szybko kaszubieli, a nawet przechodzili na katolicyzm.
W 1820 roku we wsi było 141 mieszkańców, a w 1865 roku żyło tu już 371 ludzi. Powierzchnia całkowita wynosiła 1565 mórg. W tymże roku we wsi było 51 właścicieli, 73 kawałki własnościowe i 43 domy mieszkalne. Powstało jedno wybudowanie na północy przy granicy z Głusinem – dzisiejsze zamieszkanie Selonki Leona – i dwa na południu.
Ewangelicy w Kolonii Przy tak szybkim rozwoju z założenia ewangelickiej wsi myślano nad budową niemieckiego kościoła. Od początku wieku ewangeliccy koloniści sprowadzali pastora z prowincji Pomorze (z Łebuni lub Bukowiny). Od 1852 roku nabożeństwa zaczął sprawować kartuski pastor Carnuth w budynku szkolnym. Zaś kartuski starosta Mauwe podjął starania o budowę ewangelickiego kościoła parafialnego w Kolonii. Z tego też powodu w 1859 roku założono dla tej wsi księgi parafialne. Powstał też istniejący do dzisiaj cmentarz ewangelicki zwany Cerpiskiem. Jednak mirachowski właściciel ziemski Hering zapobiegł budowie tej świątyni.