Rzecznik IDF, Daniel Hagari, potwierdził, że izraelskie lotnictwo zaatakowało obóz, podając jako uzasadnienie likwidację dowódcy Hamasu odpowiedzialnego za ataki z 7 października oraz zniszczenie infrastruktury tunelowej. Hamas zaprzeczył obecności jakichkolwiek swoich dowódców na terenie obozu i określił izraelskie uzasadnienie jako pretekst do ataku na ludność cywilną.

Według organizacji Lekarze Bez Granic, wśród rannych znajdowały się dzieci z poważnymi oparzeniami i ranami głębokimi. Świadkowie relacjonowali apokaliptyczne sceny – zniszczone domy, płaczące matki i dzieci wynoszące z gruzów rannych rówieśników. Atef Abu Seif, minister kultury Autonomii Palestyńskiej, również potwierdził rozmiar zniszczeń, mówiąc o ponad 50 zburzonych domach, w których przebywały dziesiątki osób.

Analiza przeprowadzona przez „The New York Times” wykazała, że do ataku użyto co najmniej dwóch bomb penetrujących BLU-109 o masie 2 000 funtów, dostarczonych przez Stany Zjednoczone. Zdjęcia satelitarne ukazały zniszczenia na powierzchni co najmniej 2 500 m².